Mitsubishi mimo przejściowych kłopotów (prawdopodobnie związanych z kryzysem) ruszyło w końcu z produkcja swego telewizora laserowego. Tak więc w niedługim czasie ujrzymy na witrynach sklepowych (a posiadacze zasobniejszych portfeli w swych domach) telewizora LaserVue. Jestem naprawdę ciekaw tego odbiornika. Zwłaszcza, że a atmosfera jest podgrzewana przez koncern poprzez promocyjne filmiki z LaserVue i modelkami w roli głównej.
Mitsubishi Electric Corp zaprezentowało właśnie plany samochodowego odtwarzacza Blu-ray. Ma on być montowany w samochodach tej firmy w niedalekiej przyszłości. Odtwarzacz ten ma odczytywać płyty BD-ROM, BD-R i BD-RE, współpracować z GPS a nawet odbierać telewizję cyfrową (podobno nawet poruszając się z prędkością 200 kilometrów na godzinę). Co najzabawniejsze odtwarzacz ma chodzić pod kontrolą systemu Linuks. I tu się pojawia drobny problem, gdyż większość (jeśli nie wszystkie) systemów GPS pracuje pod kontrolą Windowsa. Być może będzie to pierwszy przykład współpracy tych dwóch systemów operacyjnych. Mitsubishi Electric Corp zapowiada, że jeszcze w tym roku pojawią się w sprzedaży samochód z Blu-ray na pokładzie. No cóż, pożyjemy zobaczymy.
Jeszcze w tym roku miały się pokazać pierwsze sztuki telewizora laserowego od Mitsubishi. Miały, lecz niestety raczej nic z tego nie będzie. Z fabryki dochodzą niepokojące wieści na temat problemów z uruchomieniem lini produkcyjnych. Hmm, tak się zastanawiam czy firma tej wielkości może sobie pozwolić na coś takiego. A może plotki te są jedynie zasłoną dymna dla prawdziwego powodu wstrzymania produkcji. Może wszystkiemu winny jest ogólnoświatowy kryzys. Cóż, czas pokaże jak było.