Wszyscy to wiemy. Trwa kryzys. A w związku z tym wszyscy szukają oszczędności gdzie i jak mogą. Niektórzy nie kupują książek, nie chodzą do kina. a inni, jak na przykład Toshiba, zamykają fabryki i zwalniają pracowników. Choć właściwie lepszym określeniem było by przenoszą fabryki. Japoński producent postanowił właśnie zamknąć fabrykę w Anglii i przenieś ją do Polski. A konkretniej do miejscowości Kobierzyce. MA tam powstać fabryka telewizorów przeznaczonych na rynki europejski. No widzicie, a jak nam obiecywano parę lat temu drugą Japonię to wszyscy się śmiali.
Dawno, dawno temu w odległej galaktyce… No właściwie nie tak odległej, bo naszej. Była sobie wytwórnia Warner Bros która to postanowiła iść naprzeciw całemu świat. Jak pomyślała tak zrobiła. I oto stał się cud. Powstał nieznany nikomu format HD DVD. Zyskał on grono zwolenników, ale nie wystarczająca ich ilość spowodowała zamknięcie całego przedsięwzięcia. A wszyscy wyznawcy kultu HD DVD zostali z płytami i odtwarzaczami. Ale oto pojawiła się dla nich nadzieja. Ponieważ Warner Bros postanowiło im iść na rękę i wymienić płyty HD DVD na Blu-ray. Oczywiście nie za darmo. Koszt wymiany to 4,95 dolara od jednego dysku i 6,95 za wysyłkę. A do tego wymiana jest limitowana do 25 płyt na gospodarstwo. Nikt jakoś nie wspomina o wymianie odtwarzaczy HD DVD na odtwarzacze Blu-ray.
Firma LG postanowiła iść na całość z obsługą DivXa. Przedstawiciele firmy obwieścili właśnie, ze w niedalekiej przyszłości we wszystkich urządzeniach zostanie umieszczony układ dekodujący format DivX HD (1080p) (nawet w ekspresie do kawy
). Nie wiem kiedy jest ta niedaleka przyszłość ale na pewno taki dekoder znajdziemy w najnowszym telewizorze LG LH90. Ma on znaleźć się w sklepach pod koniec maja 2009 roku. Oprócz wspomniane go dekodera będzie on posiadał TruMotion 240Hz, THX oraz kontrast 2 000 000:1. Oczywiście będzie to telewizor LCD.
Mimo sporych problemów ze swym pierwszym telewizorem wykonanym w technologi OLED XEL-1 Sony postanowiło nadal podążać w tym kierunku. Dlatego też nie powinny nikogo dziwić pojawiające się informacje o następcy niesławnego XEL-1. Jak wróbelki ćwierkają, ma on mieć 21 cali i oferować obraz w rozdzielczości 1366×768. I podobno ma być znacznie tańszy od swego poprzednika. Bo to głównie cena XEL-1 zaważyła na jego słabej sprzedaży. Wróble donoszą również, że pod koniec roku ma być również dostępny telewizor o przekątnej 27 cali. Oczywiście w technologi OLED.
Niedługo do sklepów (także w kraju nad Wisła) trafi telewizor Philips Cinema. Co w nim takiego niezwykłego? Otóż jest to pierwszy telewizor z kinowymi wymiarami. o znaczy ma ekran w proporcjach 21:9. Kosz tego cacka to około 20 tysięcy polskich nowych złotych. I kampania promocyjna ruszyła pełna gębą. Oto właśnie zwiastun niby filmu sensacyjnego. Pozwala nam zobaczyć jak to będzie się oglądało filmy mając na ścianie tego giganta od Philipsa.
Jak myślicie na jakiej minimalnej odległości trzeba ustawić projektor aby otrzymać obraz o przekątnej 100 cali? A co powiecie na 119 centymetrów? Może być. Jasne że może. A takie parametry posiada tylko jeden projektor na świecie (jak na razie). Ten projektor to Sanyo PLC-WXE45. Oprócz wyświetlania dużego obrazu z bardzo małej odległości model ten charakteryzują takie parametry jak: wyświetlanie obrazu w rozdzielczości 1280 x 800 pikseli, jasność 2000 ANSI lumenów, kontrast 500:1, obraz wielkości 127-254 cm, odległość projektora od ekranu od 0,52 do 1,19 metra, złącza wyjścia: 2 x RGB D-Sub, 1 x S-Video, 1 x Composite, 1 x RCA Audio, 1 x Stereo Mini Jack i wejścia: 1 x Stereo Mini Jack, 1 x RGB D-Sub. Cały projektor waży niecałe 3 i pół kilograma.
W Anglii przeprowadzono badani i co się okazało? Anglicy wiedzą, ze istnieje coś takiego jak HDTV lecz maja ją głęboko w poważaniu. Ponieważ co 10 Anglik planuje zakup nowego sprzęty w celu cieszenia się pełnymi możliwościami oferowanymi przez telewizję wysokich rozdzielczości. W sumie to nie wiem czy jest się co dziwić. Jakby przeprowadzono takie badania w Polsce wynik mógłby być jeszcze gorszy. Zwłaszcza, że wiele osób nie ogląda telewizji. Spójrzcie na rodzinę Lubiczów z “Klanu”, nikt tam nie ogląda telewizji. Ani Lubiczowie, ani żadni ich krewni. Nawet Rysiu i pani Stasia
.
“Si vis pacem para bellum” czy jakoś tak
I to właśnie mott przeświecało dwóm wielkim koncernom które podjęły strategiczną decyzję o połączeniu swych sił. Ich pragnieniem jest zdominować rynek nośników optycznych blu-ray. Zdominować i niczym dwugłowy orzeł czuwać nad jego rozwojem i narzucać podbitym wszelkie trendy. A jakie koncerny mają takie imperialistyczne zapędy. Otóż mowa o firmach Pioneer i Sharp. Tak więc być może niedługo usłyszymy o cesarstwie Pioneero-Sharpowskim.
JVC pozazdrościło konkurencji, czyli Mitsubishi i Samsungowi i wypuściło własny telewizor 3D. Od konkurencji odróżnia go głownie system zastosowany do wyświetlania trójwymiarowego obrazu. System preferowany rzez JVC nosi nazwę Xpol, został on opracowany przez firmę Arisawa. A co do samych parametrów telewizora, oferuje on rozdzielczości 1920×1080 i współczynniku kontrastu 2000:1. Oczywiście jest to telewizor LCD
. Ale najbardziej powalającym parametrem tego cuda jest jego cena. Wynosi on dokładnie 7000 dolarów. Jednak o ile cena może nie być dość zaporowa to na pewno zaporowy jest nakład tych telewizorów. Według zapowiedzi JVC ma ich powstawać 2000 rocznie.
Zewnętrzny odtwarzacz Blu-ray Buffalo BRC-P258U2 może siało szczycić się tytułem najmniejszego urządzenia na USB w swojej dziedzinie. Wymiary tego niewielkiego odtwarzacza to 141 x 155 x 23 milimetrów. Waży to to również niewiele bo zaledwie 370 miligramów. Jedyny minus to prędkość odczytu płyt blu-ray. Wynosi ona zaledwie 2x. Na szczęście lepiej to małe urządzenie radzi sobie z nagrywaniem CD i DVD. Odpowiednio 8x i 16x.