Sony wypościła właśnie kolejny telewizor z serii Bravia. Nosi on oznaczenie Z5500. jak wszystkie telewizory z tej serii oferuje nam panel Full HD, Motionflow 200Hz. Wygląd telewizora jest oczywiście zgodny z standardem promowanym przez Sony czyli draw the LINE. Panel powiada także możliwość komunikacji za pomocą sieci Ethernet i DLNA. Z5500 będzie dostępny w trzech wariantach. Mają się one różnic przekątną ekranu. A więc będziemy mieli do wyboru panele o wymiarach 40, 46 i 52 cale. Podobno ma też zużywać o 30% mniej energii elektrycznej niż jego poprzednik.
Samsung wypuścił właśnie na rynek swój najnowszy telewizor plazmowy 850 PAVV. Jest to plazma o przekątnej 50 cali. Jednak w tym przypadku nie o przekątną ekranu chodzi. Otóż inżynierom z Samsunga udało się niesamowicie zbić wymiary tego telewizora. Otóż 850 PAVV ma grubość zaledwie 29 milimetrów. Coś niesamowitego. Ale nie samom grubością człowiek żyje. Oprócz tych 29 mm dostajemy jeszcze matrycę Full HD, obsługę DLNA, USB 2.0 dla multimediów oraz obsługę DivX, MP3 i JPG. Zapomniał bym, oprócz szerokości telewizora udało się także zjechać z jego wagi. Obecnie wynosi ona 26 kilogramów.
Firma LG postanowiła iść na całość z obsługą DivXa. Przedstawiciele firmy obwieścili właśnie, ze w niedalekiej przyszłości we wszystkich urządzeniach zostanie umieszczony układ dekodujący format DivX HD (1080p) (nawet w ekspresie do kawy
). Nie wiem kiedy jest ta niedaleka przyszłość ale na pewno taki dekoder znajdziemy w najnowszym telewizorze LG LH90. Ma on znaleźć się w sklepach pod koniec maja 2009 roku. Oprócz wspomniane go dekodera będzie on posiadał TruMotion 240Hz, THX oraz kontrast 2 000 000:1. Oczywiście będzie to telewizor LCD.
Mimo sporych problemów ze swym pierwszym telewizorem wykonanym w technologi OLED XEL-1 Sony postanowiło nadal podążać w tym kierunku. Dlatego też nie powinny nikogo dziwić pojawiające się informacje o następcy niesławnego XEL-1. Jak wróbelki ćwierkają, ma on mieć 21 cali i oferować obraz w rozdzielczości 1366×768. I podobno ma być znacznie tańszy od swego poprzednika. Bo to głównie cena XEL-1 zaważyła na jego słabej sprzedaży. Wróble donoszą również, że pod koniec roku ma być również dostępny telewizor o przekątnej 27 cali. Oczywiście w technologi OLED.
Niedługo do sklepów (także w kraju nad Wisła) trafi telewizor Philips Cinema. Co w nim takiego niezwykłego? Otóż jest to pierwszy telewizor z kinowymi wymiarami. o znaczy ma ekran w proporcjach 21:9. Kosz tego cacka to około 20 tysięcy polskich nowych złotych. I kampania promocyjna ruszyła pełna gębą. Oto właśnie zwiastun niby filmu sensacyjnego. Pozwala nam zobaczyć jak to będzie się oglądało filmy mając na ścianie tego giganta od Philipsa.
JVC pozazdrościło konkurencji, czyli Mitsubishi i Samsungowi i wypuściło własny telewizor 3D. Od konkurencji odróżnia go głownie system zastosowany do wyświetlania trójwymiarowego obrazu. System preferowany rzez JVC nosi nazwę Xpol, został on opracowany przez firmę Arisawa. A co do samych parametrów telewizora, oferuje on rozdzielczości 1920×1080 i współczynniku kontrastu 2000:1. Oczywiście jest to telewizor LCD
. Ale najbardziej powalającym parametrem tego cuda jest jego cena. Wynosi on dokładnie 7000 dolarów. Jednak o ile cena może nie być dość zaporowa to na pewno zaporowy jest nakład tych telewizorów. Według zapowiedzi JVC ma ich powstawać 2000 rocznie.
Wiadomo, że Azjaci szaleją na punkcie cyfry 7. Jestem ciekaw czy cyfra 3 również ma jakieś znaczenie dla ich kultury. Pytam, ponieważ co chwila jakiś azjatycki producent zarzuca nasz jakimiś modelami elektroniki. I zawsze w trzech wariantach. Nie inaczej jest w przypadku najnowszych telewizorów LCD od firmy Sharp. Noszą on oznaczenia LC-52AE6, LC-46AE6, LC-40AE6 i maja odpowiednio przekątne o długości 52, 46 i 40 cali. Poza tym mogą się one pochwalić kontrastem 15 000:1, jasnością 450 nits, kątem widzenia 176 stopni, posiadają wbudowany tuner telewizji cyfrowej, sensor natężenia światła oraz głośniki stereo.
Mitsubishi mimo przejściowych kłopotów (prawdopodobnie związanych z kryzysem) ruszyło w końcu z produkcja swego telewizora laserowego. Tak więc w niedługim czasie ujrzymy na witrynach sklepowych (a posiadacze zasobniejszych portfeli w swych domach) telewizora LaserVue. Jestem naprawdę ciekaw tego odbiornika. Zwłaszcza, że a atmosfera jest podgrzewana przez koncern poprzez promocyjne filmiki z LaserVue i modelkami w roli głównej.
Zgodnie z tytułem wpis będzie dotyczył rozmiaru. Bo ot ona scenę wkracza Godzilla wśród ekranów plazmowych. Wszyscy się jarają plazmami o przekątnej 40, 50 cali. Ale to wszystko mały pikuś, bo oto firma Bang & Olufsen wypuściła plazmę o przekątnej 103 cale. Po prostu monstrum. Jest to odważny krok ze strony tej firmy, zwłaszcza w czasach mody na oszczędności i ochronę środowiska. Lecz jak to mówią do odważnych świat należy. Zresztą ceną za ten niewielki telewizorek jest dość zaporowa. Wynosi ona równe 100 000 euro. Tak więc grono nabywców będzie dość ograniczone.
Dzisiaj mam dla Was…. telewizor (spodziewaliście się pewnie projektora
). Został on stworzony przez inżynierów firmy Samsung i nosi nazwę Fabrizio 650 i według producenta ma on niepowtarzalny wygląd dzięki temu będziemy mogli w pełni się delektować jego wyglądem. Ot takie marketingowe gadanie. Ale nie o wygląd nam chodzi. Panele LCD z tej serii będą miały przekątna ekranu 40 i 46 cali. ferowany przez nie obraz to oczywiście rozdzielczość 1920×1080 pikseli i odświeżanie 120Hz. Oprócz tego Samsung dodał porty USB i cztery sztuki HDMI 1.3. A jak dał USB to i wyposażył telewizor w obsługę zdjęć i video. akie małe centrum multimedialne. Jak na razie szczegóły dotyczące ceny nie są znane. Wiadomo za to, że telewizor będzie natura friendly.